Hej...
Po około czterotygodniowej nieobecności powracam. Wiem, wiem miało mnie nie być tylko przez dwa tygodnie. W pierwszy tydzień ferii byłam w górach ,a w drugi przyjechała do mnie koleżanka. Po feriach miałam jakieś 4 sprawdziany i dzisiaj jeszcze musiałam iść do szkoły. W przyszłym tygodniu mam 3 testy i 3 kartkówki i ileś nie zapowiedzianych odpowiedzi ,ale może się wyrobie. Na razie jednak o dziwo nie mam wyrzutów sumienia (nie wiem czy to dobrze czy źle),że nie pisze , ponieważ na panfu nie dzieje się nic poza tym ,że śnieg stopniał i zrobiło się zielono. Po za tym jestem na tyle głupia ,że nie dosyć ,że jestem tak zawalona szkołą to założyłam drugiego bloga i teraz tym bardziej nie mam czasu. No ,ale mimo tego mam nadzieje ,że znajdę czas na napisanie choć jednego postu w tygodniu (miejmy nadzieje ).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz